Dzień 1

Żywiec to kolejne miasto przepięknie położone w górach. Zanim pójdziecie zdobywać otaczające je szlaki, warto chwilę poświęcić samemu miastu. Wycieczkę warto rozpocząć jak zwykle od punktu IT, który mieści się w samym sercu miasta. Wychodząc z niego możemy skierować się w stronę Rynku (mijając konkatedrę, której ozdobą są kolorowe malowidła) lub wejść w przeciwną stronę do Parku Zamkowego, otaczającego Stary i Nowy Zamek.

W parku, a właściwie w znajdującym się w nim parku miniatur można oglądać repliki najciekawszych zabytków z obszaru Podbeskidzia. Są tam miniatury “Małego Wawelu”, czyli zamku z Suchej Beskidzkiej, pałacu w Rajczy, zembrzyckiego dworu, willi myśliwskiej z Wisły, obiektów sakralnych, w sumie 23 budowle. Do tego w zamkowym parku znajdziemy zwierzyniec, Domek Chiński i dziesiątki ustronnych zakamarków, w których można odpocząć od miejskiego zgiełku.

Znając atrakcje Żywca, możemy ruszać dalej. Proponujemy wycieczkę nad żywieckie akweny, czyli Jezioro Żywieckie i Międzybrodzkie , które od lat przyciągają wytrawnych żeglarzy i windsurferów. Na ich brzegach powstały liczne szkółki żeglarskie i pływackie oraz wypożyczalnie sprzętu wodnego i rowerków. Ciekawym obiektem architektonicznym, który warto zobaczyć, jest Zapora w Porąbce.

Kolejnym ciekawym miejscem na trasie wokół jeziora jest Góra Żar . Łatwa do zdobycia dzięki kolejce linowo-terenowej góra Żar od lat jest żelaznym punktem beskidzkich rodzinnych wypraw. Już sam wjazd kolejką przypominającą nieco tramwaj jest sporym przeżyciem – żółto-niebieskie wagoniki turkoczą po szynach ciągnięte przez liny i mijają się dokładnie w połowie trasy. Spod górnej stacji kolejki roztaczają się wspaniałe widoki na Jezioro Żywieckie i Beskid Mały , ale dzieci zwykle nie zachwycają się panoramą, bo na Żarze jest mnóstwo innych ciekawych rzeczy do zrobienia. Trzeba obejrzeć ogromny zbiornik wodny, wejść na dłużej do sklepiku z pamiątkami, popatrzeć na startujących paralotniarzy, a potem przejechać się na torze saneczkowym (to dopiero przeżycie!). Na dół można zejść, zjechać kolejką albo na wielkiej hulajnodze.

Dzień 2

Dębowiec

Dębowiec może się poszczycić nowoczesnym kompleksem sportowo-rekreacyjnym idealnym dla rodzin z dziećmi. Najmłodsi mają do dyspozycji plac zabaw, park linowy czy całoroczny tor saneczkowy. Do położonego na wysokości 686 m n.p.m. schroniska można podejść pieszo lub pojechać kolejką, czynną również w sezonie zimowym.

Nieco wyżej znajduje się szczyt Szyndzielni (1 028 m n.p.m.). I na nim można się znaleźć w dwojaki sposób – wejść lub wjechać kolejką gondolową. W pogodne dni ze szczytu, ale też z niedawno udostępnionej turystom wieży widokowej widać panoramę Bielska-Białej i Beskidów. W znajdującym się na wysokości 1 001 m n.p.m. najstarszym w Beskidzie Śląskiem schronisku warto się posilić przed dalszą drogą, szczyt jest bowiem świetnym punktem wyjścia do pieszych wycieczek. Z Szyndzielni można dojść m. in. na Klimczok i dalej do Szczyrku, na Błatnią czy Kozią Górę , która jest kolejnym szczytem znajdującym się w granicach Bielska-Białej.

Kozia Góra

Kozią Górę każdy może zdobyć pieszo lub na rowerze, wchodząc czy wjeżdżając od strony błoni czy Cygańskiego Lasu. Jedna z tras – zielona – biegnie wzdłuż dawnego toru saneczkowego, którego historia sięga XIX w. Na górze, przy schronisku Stefanka na dzieci czeka plac zabaw, a na dorosłych widoki na miasto. Odważniejsi mogą skorzystać ze świetnie przygotowanych tras rowerowych Enduro Trails czy pump tracka.

Bystra Śląska

Bystrej Śląskiej, w której znajduje się zabytkowa willa, w której mieszkał jeden z najwybitniejszych polskich akwarelistów – Julian Fałat. Malarz, który uwielbiał górskie pejzaże, zbudował tu dom z pracownią i w 1910 r. wraz z żoną i dziećmi zamieszkał w nim na stałe. Beskidy i krajobraz Bystrej pojawiły się w wielu jego pracach. Na ekspozycję prezentowaną w Fałatówce składają się obrazy i fotografie artysty oraz dokumenty związane z nim i jego rodziną. W jednym z pokoi zaaranżowano pracownię malarską za sztalugami mistrza, stolikiem na przybory malarskie i podróżną walizką, która towarzyszyła mu podczas niezliczonych wędrówek i wypraw plenerowych.

Zwiedzanie Szczyrku warto rozpocząć od odwiedzin w punkcie informacji turystycznej, który znajduje się w samym centrum miejscowości. Można w nim wypożyczyć audioprzewodnik i zwiedzać okolicę z nimi. Do obowiązkowych punktów z pewnością należy Sanktuarium na Górce wraz z Grotą Matki Boskiej z cudownym źródełkiem. To magiczne, pełne ciszy i spokoju miejsce, w którym można oddać się chwili skupienia i ciszy. Z kolei Kościół św. Jakuba, najstarsza świątynia w Szczyrku jest malowniczo usytuowana na niewielkim wzgórzu. Kościół jest budowlą drewnianą i znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej Województwa Śląskiego. Co ciekawe, Szczyrk leży też na trasie jednego z najsłynniejszych chrześcijańskich szlaków pielgrzymkowych w Europie – Drogi św. Jakuba (Camino de Santiago).

Dla aktywnych polecamy Skrzyczne, najbardziej charakterystyczny szczyt w okolicy Szczyrku. Charakterystyczny z powodu wieży na szczycie – jest to maszt nadajnika RTV . Przy okazji jest to też najwyższa góra w Beskidach – ma 1257 m n.p.m, nie dziwi więc fakt, że rozpościera się z niej wspaniała panorama okolicy, a przy dobrej widoczności widać i Tatry . Na Skrzycznym znajduje się schronisko turystyczne, w którym życie tętni przez cały rok. Latem przeważają turyści piesi lub rowerzyści, dla których Skrzyczne to cel wycieczki, bądź punkt postojowy na dalszej trasie np. w kierunku Malinowskiej Skały. Natomiast zimą staje się mekką dla miłośników sportów zimowych.

Więcej informacji: Śląska Organizacja Turystyczna ( https://www.slaskie.travel/ )