Spycymir Leliwita zakładając miasto Tarnów liczył, że jego lokacja na skrzyżowaniu dwóch ważnych szlaków handlowych – z zachodu Europy na Ruś oraz z Węgier nad Bałtyk – będzie czynnikiem stymulującym rozwój grodu, który postanowił uczynić kolebką swego rodu. Nie pomylił się.

Jeszcze przed uzyskaniem od króla Władysława Łokietka zgody na założenie miasta, co miało miejsce 7 marca 1330 roku, rozpoczął budowę zamku warownego, który miał być zarówno jego siedzibą, jak i warownią broniącą projektowanego nieopodal miasta. Miejsce na budowę zamku wybrał bardzo rozważnie – na wzgórzu górującym nad wzniesieniem, na którym zaplanował budowę grodu – pozwalającym dostrzec niebezpieczeństwo z wielkiej odległości. Wówczas nie mógł tego wiedzieć, ale wybrał najbardziej na północ wysunięte wzgórze Karpat – miejsce, w którym zaczyna się ten łańcuch górski. Dziś z tego miejsca, noszącego nazwę Góry św. Marcina, rozpościera się najpiękniejsza panorama miasta, a jej granicę na południu znaczą odległe szczyty Tatr.

Decyzja Spycymira okazała się ze wszech miar słuszna – przez niemalże 250 lat miasto rozwijało się, a kolejni przedstawiciele rodu Tarnowskich piastowali najwyższe stanowiska państwowe. Złota era Tarnowa to lata, gdy jego właścicielem (gdyż od założenia do 1787 r., był miastem rycerskim – prywatnym) był Jan Amor Tarnowski, hetman wielki koronny, jeden z najwybitniejszych dowódców wojsk I Rzeczpospolitej. Był nie tylko wybitnym strategiem, ale i humanistą, autorem najwybitniejszej szesnastowiecznej polskiej pracy z dziedziny wojskowości – książki Consillium rationis bellicae (Rada sprawy wojennej). Dzięki niemu Tarnów zyskał nowoczesne mury obronne a kamienice w rynku, ratusz i wyposażenie katedry przebudowane i wyposażone w stylu Odrodzenia, zyskały miastu miano “perły polskiego Renesansu”. Śmierć bezdzietnego Jana Krzysztofa, jedynego syna hetmana, w roku 1567, znaczy kres tarnowskiej linii rodu. Córka Jana Tarnowskiego, Zofia, zamężna z wojewodom kijowskim, kniaziem Konstantym Ostrogskim, została dziedziczką fortuny tarnowskich. Po ich śmierci miasto przechodziło w różne ręce. Kolejni właściciele nie dbali o Tarnów, a spadek znaczenia obu szlaków handlowych, potop szwedzki i wreszcie rozbiory doprowadziły do jego zapaści. Ostatni prywatni właściciele miasta – książęta Sanguszko – zostali zmuszeni przez władze rozbiorowe do rezygnacji z własności Tarnowa.

Okres rozbiorów nie był jednak dla miasta czasem straconym. Jako miasto garnizonowe mogło liczyć na finansowanie lub dofinansowanie wielu inwestycji. Zbudowano kolej, która połączyła Tarnów z Lwowem, Krakowem i Wiedniem. Wybudowano drogi i budynki użyteczności publicznej, w tym koszary wojskowe. Miało też miasto szczęście do burmistrzów, których ambicje i skuteczne zarządzanie pozwoliły Tarnowowi zyskać tytuł trzeciego miasta w Galicji. Początek 20 wieku przyniósł inwestycje w elektryfikację, budowę tramwaju (zlikwidowali go dopiero Niemcy w 1942 r.), wodociągi, oświetlenie ulic. To właśnie przełom 19 i 20 wieku ukształtował zabudowę dzisiejszego centrum poza rynkiem, nadając jej styl secesyjno-eklektyczny.

Obie wojny światowe Tarnów przetrwał w relatywnie dobrym stanie, jeśli chodzi o infrastrukturę. Miał dużo szczęścia.

W czasie I WŚ zdobywany był raz przez wojska rosyjskie, raz austriackie. Nie ucierpiał również jako miasto frontowe przełomowej dla I WŚ Operacji Tarnowsko-Gorlickiej. Przypominają o niej cmentarze wojenne, których w regionie jest ponad 200. Koniec I WŚ, który jest dla nas równoznaczny z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, także wiąże się z Tarnowem. Nasze miasto było pierwszym, które formalnie ogłosiło niepodległość, przyjmując uchwałę o oddaniu się poleceniom rządu warszawskiego już 30 października 1918 r.. Dzień później, bez jednego wystrzału rozbrojono skoszarowane w Tarnowie wojsko austriackie i przejęto władzę cywilną. Żołnierzom austriackim nie tylko pozwolono odjechać z miasta pociągiem, ale również wypłacono im z kasy miejskiej zaległy żołd.

W międzywojniu Tarnów stał się miejscem drugiej co do wielkości (po porcie w Gdyni) inwestycji rządowej – Państwowej Fabryki Związków Azotowych. Obok fabryki zbudowano osiedle dla pracowników, zaprojektowane w zgodzie z ideą miasta-ogrodu, brytyjskiego urbanisty Ebenezera Howarda. Cały kompleks jest dziś dzielnicą Tarnowa, która nazwana została Mościcami, od nazwiska prezydenta Ignacego Mościckiego.

Druga wojna światowa zaczęła się w Tarnowie 28 sierpnia 1939, od wybuchu bomby podłożonej przez niemieckiego dywersanta na tarnowskim dworcu kolejowym. 7 września 1939r. oddziały niemieckie zajęły Tarnów. Miasto zostało włączone w skład Generalnego Gubernatorstwa, dystrykt Kraków. To z Tarnowa wyruszył pierwszy transport więźniów do KL Auschwitz – 14 czerwca 1940 roku, 728 polskich więźniów politycznych przewieziono pociągiem do tego obozu śmierci.
Tuż przed II WŚ prawie połowę mieszkańców miasta stanowili Żydzi. Było to ok. 25 000 osób – bogatych i biednych, starych i młodych. Ich masową eksterminację Niemcy rozpoczęli w 1942 r. Zabijali na ulicach, na Cmentarzu Żydowskim, w pobliskim Lesie Buczyna, tuż za granicami miasta. Pozostałych wywieziono do obozów śmierci, głównie w Bełżcu. Przez tarnowskie getto przewinęło się w sumie ok. 40 000 osób, przywożonych tutaj z okolicznych miejscowości. Ponad 30 000 zostało zamordowanych. Po wojnie do Tarnowa wróciło ok. 1 000 osób, ale i oni wyjechali na skutek represji władz komunistycznych. Dziś Żydów w Tarnowie już nie ma.

W roku 1975 miasto zostało stolicą nowoutworzonego Województwa Tarnowskiego. Po reformie administracyjnej z roku 1998, jest siedzibą powiatu grodzkiego i ziemskiego.

 

Proponowany plan zwiedzania:

Trasa przedobiednia:

Park Strzelecki – ul. Piłsudskiego – ul. Wałowa – ul. Goldhammera – Plac Więźniów KL Auschwitz – Plac Węgierski – Skwer Starej Synagogi – ul. Żydowska – Rynek – Plac Katedralny

  1. Park Strzelecki

Założony w 1860 r. był pierwszym tak dużym obszarem rekreacyjnym w Tarnowie. Swoją nazwę wziął od Towarzystwa Strzeleckiego, które tutaj miało swoją siedzibę i strzelnicę. W 1929 r. w specjalnie zaprojektowanym przez Adolfa Szyszko-Bohusza mauzoleum spoczęły doczesne szczątki gen. Bema. W dawnym Pałacyku Strzeleckim swoją siedzibę ma jedna z najlepszych dziś galerii współczesnych w Polsce – BWA Tarnów. 

 

  1.  ul. Goldhammera:

Dawna ul. Zdrojowa, nazwana na cześć długoletniego wiceburmistrza Tarnowa, adwokata Eliasza Goldhammera. Była główną ulicą dawnej dzielnicy żydowskiej. Jej południowy odcinek zaczyna się na pl. Jana Szczepanika, upamiętniającym jednego z największych polskich wynalazców, który swoje życie związał z Tarnowem i tutaj też jest pochowany.

Kamienica nr  1 – ostatni dom modlitwy, działający do 1993 r.
Kamienica nr 3 – dawny luksusowy hotel Soldingerów
Kamienica nr 5 – siedziba Żydowskiego Towarzystwa Kredytowego. W holu znajdują się dwie tablice pamiątkowe poświęcone Merzowi i Goldhammerowi.
Kamienica nr 6 – dawna restauracja. Na fasadzie budynku zachowały się fragmenty napisów w j. polskim i jidysz.

 

  1.  Plac Więźniów KL Auschwitz

Getto tarnowskie funkcjonowało od czerwca 1944 r., do lutego 1944 r., kiedy Niemcy ogłosili Tarnów miastem wolnym od Żydów. Jedna z bram znajdowała się na ul. Wałowej, na wysokości dzisiejszego placu Bohaterów Getta.

Mykwa z 1904 roku na dzisiejszym placu Więźniów KL Auschwitz była ostatnim miejscem, w którym przebywali więźniowie pierwszego transportu do obozu KL Auschwitz. Naprzeciw budynku znajduje się pomnik poświęcony ich pamięci.

Przy skrzyżowaniu ulic Waryńskiego i Nowej stała niegdyś synagoga zwana Nową lub Jubileuszową. Prace nad nią trwały całymi dekadami, a zakończyły się w roku 1908. Jedyną pozostałością synagogi jest złamana kolumna, która została wkomponowana w pomnik ustawiony na masowej mogile rozstrzelanych na tarnowskim Cmentarzu Żydowskim.

 

  1.  pl. Węgierski, ul. Wałowa

Ulica Wałowa, która otacza stare miasto od północy, została wytyczona w miejscu średniowiecznych obwałowań miejskich. Zabudowa ulicy to w większości domy wzniesione pod koniec XIX i na początku XX w.

Pomnik naprzeciw placu Bohaterów Getta przedstawia generała Józefa Bema, jednego z najznamienitszych synów Tarnowa, bohatera narodowego Polski i Węgier. Mural na ścianie budynku po lewej stronie pl. Węgierskiego, przedstawia jeden z fragmentów Panoramy Siedmiogrodzkiej – wielkiego płótna namalowanego przez Jana Stykę, na rocznicę Powstania Węgierskiego.

 

  1.  Bima i dawny żydowski kwartał

Ulice Żydowska i Wekslarska wyznaczają granice najstarszej części Tarnowa, gdzie zezwolono na osadnictwo żydowskie już w 16 w. W związku z niedoborem działek budowlanych, wykształciła się tutaj charakterystyczna zabudowa w formie domów o wąskich frontach, za to długich, z których kilka przetrwało do dziś.

W połowie ul. Żydowskiej znajduje się brama prowadząca na skwer Starej Synagogi. Z gmachu najstarszej tarnowskiej bóżnicy do dziś pozostała jedynie Bima. Szesnastowieczny budynek zniszczyli Niemcy w 1939 r. 

Ulicę Żydowską od wschodu zamyka „Dom Florencki” z XVI w. Natomiast przy wejściu na Rynek znajduje się tablica upamiętniająca ofiary pierwszej akcji likwidacyjnej, jaką Niemcy przeprowadzili w 1942 r., rozpoczynając eksterminację tarnowskich Żydów. 

 

  1.  Rynek

Układ centrum Tarnowa nie zmienił się od jego lokacji w 1330 r. Wspaniały renesansowy ratusz pośrodku z otaczającymi go kamienicami zyskały miastu miano „perły polskiego renesansu”.

Polecamy wizytę w dwóch filiach Muzeum Okręgowego – w Ratuszu oraz w kamienicach Rynek 21 i 22. (wejścia płatne)

 

  1.  Katedra

Najważniejsza świątynia Diecezji Tarnowskiej jest jednocześnie najznamienitszym tarnowskim zabytkiem. Wewnątrz skrywa dzieła wybitnych artystów, m.in. Jana Marii Padowano i Bartłomieja Berrecci. Przedstawienie Barbary z Tęczyńskich Tarnowskiej uważane jest za najpiękniejszą rzeźbę kobiecą doby polskiego renesansu.

 

  1.  Muzeum Diecezjalne

Muzeum przechowuje jedną z najwspanialszych kolekcji gotyckiej rzeźby i malarstwa z terenu południowej Polski, w tym oryginał tryptyku z wpisanego na listę UNESCO kościółka w Lipnicy Murowanej. (wejście bezpłatne)

 

Przerwa obiadowa lub czas wolny.

 

Trasa poobiednia:

ul. Małe Schody – ul. Bernardyńska – ul. Franciszkańska – ul. Przesmyk – ul. Nadbrzeżna Dolna – ul. NMP – ul. Narutowicza – ul. NMP – ul. /Targowa – pl. Sobieskiego – ul. Krakowska – ul. Dworcowa – przejazd autokarem pod kościółek św. Marcina w Zawadzie – Ruiny zamku Tarnowskich

 

  1.  ul. Małe Schody – ul. Bernardyńska – ul. Franciszkańska – ul. Przesmyk – ul. Nadbrzeżna Dolna

Wychodzimy z Rynku przejściem, które jest odtworzoną furtą murów miejskich. Po prawej stronie plac z fontannami, makietą tarnowskiej starówki i muralem, przedstawiającym panoramę miasta z 1644 r. Na wprost, po drugiej stronie ulicy Bernardyńskiej, zabudowania klasztoru Bernardynów, wcześniej Bernardynek. W lewo ul. Bernardyńską dojdziemy do pozostałości oryginalnego klasztoru Bernardynów. Ulicami Franciszkańską i Przesmyk dojdziemy do Mostu Zakochanych, za którym skręcamy w prawo, i bulwarami nad potokiem Wątok dochodzimy do mostu przy kościółku MB Szkaplerznej. Wątok był kiedyś ważnym ciekiem wodnym. Odchodząca od niego Młynówka napędzała tarnowskie młyny, nad samym potokiem ulokowane były zaś jatki i garbarnie.

 

  1.  ul. NMP – ul. Narutowicza

Jest to sanktuarium z cudownym obrazem Matki Bożej Szkaplerznej, które według legendy zostało zbudowane z desek rozebranego kościoła katedralnego. Po przeciwnej stronie ul. Narutowicza znajduje się Stary Cmentarz – nekropolia, gdzie pochowani są powstańcy styczniowi, ofiary rabacji chłopskiej, Legioniści i żołnierze polegli w II WŚ. Tutaj też znajdują się groby najznamienitszych Tarnowian, w tym książąt Sanguszków i Jana Szczepanika – „Polskiego Edisona”.

 

  1.  ul. NMP – ul. Targowa

Wracamy obok kościółka, przekraczamy Wątok mostem na wprost, i kierujemy się w górę ul. Targową. Plac handlowy, który mijamy to Burek – najstarszy plac targowy w mieście. W jednym z domów północnej pierzei placu urodził się Józef Bem. Idąc w górę ul. Targowej mija się fundamenty nieistniejącego kościółka św. Anny.

 

  1.  pl. Sobieskiego

Dawny Plac Pocztowy – tu miała swą siedzibę pierwsza placówka pocztowa w mieście. Tutaj również mieścił się pałac książąt Sanguszków, sprzedany później na siedzibę CK Starostwa. W czasie Rabacji chłopi składali tutaj ciała zabitych właścicieli ziemskich, za które starosta austriacki płacił im gotówkę. Pośrodku placu stoi odrestaurowany wagonik tramwajowy, jaki do 1942 r. jeździł po ulicach miasta. Dziś jest w nim kawiarenka. W zachodniej pierzei znajdziemy zaś najstarszą tarnowską restaurację, funkcjonującą od lat 20 XXw.

 

  1.  ul. Krakowska

Najbardziej reprezentacyjna ulica przedwojennego Tarnowa. Wytyczona została przez Austriaków, dla usprawnienia połączenia Wiedeń-Lwów. Przy niej znajdują się Hotel Bristol – siedziba rządu Ukrainy w latach 20 XX w.; dawny zajazd podmiejski, w którym dziś znajduje się Muzeum Etnograficzne z unikatową kolekcją cygańską; plac Petofiego z Bramą Seklerską, kopijnikami i popiersiem Petofiego – adiutanta gen. Bema. Nim skręcimy w ul. Dworcową, miniemy jeszcze po prawej stronie kościół garnizonowy z początku XX w., a za nim Kosmiczną Fontannę. Vis-a-vis ul. Krakowskiej tereny słynnego niegdyś browaru książąt Sanguszków, o których przypomina dziś tylko zabytkowy komin i Planty Kolejowe, kiedyś zwane Książęcymi.

 

  1.  ul. Dworcowa

Przeszklony budynek dworca autobusowego stoi w miejscu, gdzie w czasie II WŚ Armia Krajowa przechowywała zdobyte fragmenty rakiety V2, zanim zostały wywiezione do Londynu w brawurowej akcji III Most. Idąc w stronę dworca kolejowego mijamy jeszcze budynek Hotelu Gal, przedwojennego Hotelu Polskiego, gdzie zatrzymał się niemiecki sabotażysta, który w sierpniu 1939 r. podłożył bombę na dworcu kolejowym. Sam budynek dworca to perełka secesyjnej architektury, wzorowany zresztą na dworcu lwowskim. W zachodnim skrzydle znajduje się galeria wystawiennicza BWA, a Muzeum Okręgowe eksponuje odnalezione fragmenty Panoramy Siedmiogrodzkiej.

 

  1.  Ruiny Zamku Tarnowskich

Za czasów świetności miasta i rodu Tarnowskich, zamek słynął ze swojej biblioteki. Dziś pozostały jedynie ruiny tej niegdyś wspaniałej budowli. Roztacza się stąd wspaniały widok na rozciągające się po północnej stronie Góry miasto. Patrząc na południe, widać wzniesienia Pogórza, a przy dobrej pogodzie szczyty Tatr.

Ruiny Zamku Tarnowskich to najlepsze miejsce do zakończenia wizyty w Tarnowie.