– A więc wojna! – zaalarmował o wybuchu wojny Józef Małgorzewski, spiker Polskiego Radia. – Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory – weszliśmy w okres wojny. Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku. Wszyscy jesteśmy żołnierzami. Musimy myśleć tylko o jednym – walka aż do zwycięstwa.

W 1924 roku decyzją Rady Ligi Narodów od 1926 roku półwysep Westerplatte został przekazany Polsce na bazę przeładunku broni i amunicji. Zabezpieczeniem magazynów  i całego terenu Wojskowej Składnicy Tranzytowej zajmował się 88-osobowy oddział polskich żołnierzy. Jego skład zmieniany był co pół roku. W celu lepszego zabezpieczenia terenu składnicy, w latach 1933 – 1934 zbudowano cztery żelbetonowe wartownie, a w dwa lata później budynek koszar. Latem 1939 wobec wzrostu napięcia w stosunkach niemiecko-polskich załoga placówki wzmocniona została do około 217 żołnierzy i rezerwistów zmobilizowanych spośród pracowników cywilnych.

Komendantem Składnicy od 1938 roku był major Henryk Sucharski, a dowódcą załogi wartowniczej kapitan Franciszek Dąbrowski. Na uzbrojenie placówki składały się karabiny Mauser, około 40 ciężkich i ręcznych karabinów maszynowych, karabinki Mauser wz. 98,  2 działka przeciwpancerne kalibru 37 mm, stare działo 75 mm oraz 4 moździerze kalibru 81 mm.

1 września 1939 roku, o godzinie 4.48 pierwsze pociski z przybyłego do Gdańska z „kurtuazyjną wizytą” niemieckiego pancernika Schleswig Holstein dały sygnał do ataku piechoty na polską placówkę. Bombardowani z powietrza i ostrzeliwani przez niemieckie działa i moździerze polscy żołnierze bronili się przez siedem dni. 7 września wobec zdecydowanej przewagi nieprzyjaciela i wyczerpania załogi, major Henryk Sucharski podjął decyzję o kapitulacji. W czasie tych walk poległo 15 polskich żołnierzy, wielu było rannych. Straty niemieckie do dziś są nieznane. Po kapitulacji, polscy żołnierze trafili do niemieckich obozów jenieckich, gdzie przebywali do 1945 roku.

Program wycieczki

Dzień 1

Przystań statków pasażerskich

Westerplatte zawdzięcza swoje istnienie królowej rzek polskich – Wiśle. Na przestrzeni setek lat u pradawnego jej ujścia do Zatoki Gdańskiej, znajdującego się przy obecnej Twierdzy Wisłoujście, osadzały się nanosy w postaci piasku, mułu i innych substancji materialnych powodując zamulanie toru wejściowego portu gdańskiego na Motławie. W XVII wieku utworzyły się na północ od niego, dwie mielizny tak zwane “łachy” (wschodnia i zachodnia). Następnie połączyły się one w jedną wyspę nazywaną już od tej chwili Westerplatte (z hol. “wyspa zachodnia”).

W 1843 roku po wybiciu przez rzekę w czasie katastrofalnej powodzi z 1840 roku nowego ujścia zwanego Śmiałą Wisłą, wyspę połączono groblą ze stałym lądem zasypując dawne ujście Wisły do Zatoki Gdańskiej, uzyskując w ten sposób dodatkowy teren powstającego wówczas Nowego Portu. Miejsce, od którego można rozpocząć zwiedzanie półwyspu, to pasażerska przystań, z której rozpościera się rozległy widok na kanał portowy, od lewej strony widać zakłady przemysłowe: “Siarkopol” i “Fosfory”, Twierdzę Wisłoujście, Zakręt Pięciu Gwizdków, budynek “Baltony”, przy nabrzeżach po stronie Nowego Portu holowniki portowe, w głębi neogotycki kościół Niepokalanego Serca Maryi oraz portową infrastrukturę: magazyny i dźwigi aż po górujący nad portem pomnik Obrońców Wybrzeża.
Twierdza Wisłoujście nie znajduje się bezpośrednio na półwyspie, ale szczególnie w XVIII i XIX wieku dzieliła z Westerplatte historię walk z okresu wojny sukcesyjnej i epoki napoleońskiej, a następnie stanowiły jednolity system fortyfikacji brzegowych. Zakręt Pięciu Gwizdków wziął swoją nazwę od sygnałów dźwiękowych statków zbliżających się do bardzo ostrego zakrętu na kanale portowym, którymi sygnalizowały swoją obecność na torze wodnym. Po poszerzeniu kanału portowego w latach 60. XX wieku, żegluga stała się bezpieczniejsza, ale historyczna nazwa pozostała. W dniu 1 września 1939 roku właśnie z tego miejsca okręt szkolny Kriegsmarine “Schleswig – Holstein” rozpoczął ostrzał terenu Wojskowej Składnicy Tranzytowej.

Czas programu: 0,5h

Schron i wieża obserwacyjna

Idąc w kierunku brzegu Zatoki Gdańskiej, po lewej stronie zobaczysz terminal kontenerowy, tutaj mieściła się placówka “Prom” dowodzona przez por. Leona Pająka. Przechodzisz na drugą stronę ul. Sucharskiego i tory kolejowe  i dochodzisz do miejsca, gdzie na prawo stała kiedyś stacja kolejowa, a my skręcamy w lewo dochodząc do miejsca, gdzie była placówka “Wał” dowodzona przez kpr. Edmunda Szamlewskiego. Idąc lasem dochodzimy do zrujnowanego schronu z lat 50. ubiegłego wieku. Wchodził on w skład 25 BAS (Baterii Artylerii Stałej) rozlokowanej na obszarze obecnego Portu Północnego, dzielnicy Gdańsk Stogi oraz Westerplatte. 25 BAS została sformowana w 1952 roku i weszła w skład 32 DAN (Dywizjon Artylerii Nadbrzeżnej), a od roku 1965, podlegała 9 FOW (Flotylli Obrony Wybrzeża) stacjonującej na Helu. Schron pełnił funkcję obserwacji dwubocznej i był powiązany z wieżą obserwacyjną stojącą nieopodal, stanowiąc jej zaplecze.

Schron 25 BAS
Bateria była jedną z jedenastu baterii artylerii brzegowej rozmieszczonych na polskim wybrzeżu i w jej skład wchodziły cztery działa kalibru 130 mm produkcji radzieckiej. Ze względu na zmianę doktryny obronnej, rozwój broni rakietowej i budowę Portu Północnego 25 BAS jako pierwsza została rozwiązana w 1972 roku, a pozostałe dwa lata później.
Militarna obecność na terenie Westerplatte trwa do dnia dzisiejszego i podyktowana jest strategicznym położeniem półwyspu względem wejścia do portu gdańskiego i konieczności jego dozoru oraz ochrony polskich wód terytorialnych. Basen Westerplatte (dawniej Amunicyjny) i część półwyspu użytkuje Morski Oddział Straży Granicznej.

Czas programu: 0,25h

Placówka “Fort”

Placówkę „Fort” urządzono w betonowym schronie z 1911 roku; stary element obrony portu oddał polskiej załodze nieocenione usługi.

Placówka miała za zadanie powstrzymywanie natarcia nieprzyjaciela od strony plaży, a po wyczerpaniu możliwości obrony – wycofanie się do wartowni nr 5. Obsada placówki odpierała ataki niemieckie prowadzone wzdłuż brzegu morza i przy bocznicy kolejowej oraz między magazynami.

Czas programu: 0,25h

Cmentarz Obrońców

Cmentarz Obrońców to najbardziej święte miejsce na terenie Pola Bitewnego Westerplatte. W miejscu zniszczonej Wartowni nr V podczas bombardowania WST 2 września 1939 roku, znajduje miejsce wiecznego spoczynku części poległych żołnierzy, urna z prochami komendanta oraz 15 krzyży z nieśmiertelnikami. Stojąc twarzą zwróconą do grobów, po prawej stronie znajduje się krzyż postawiony w 1946 roku z inicjatywy Westerplatczyków i dwie tablice. Tablica z roku 1966 zawiera ziemię pól bitewnych, choć podczas II wojny światowej w Zgorzelcu Polacy nie walczyli, znajduje się tam tylko Cmentarz Wojenny. Następna tablica z roku 1959 zawiera ziemię z miejsc oporu i kaźni. Na tablicy rzuca się w oczy błąd w nazwie jednego z najważniejszych miejsc martyrologii na Pomorzu: Gdańska Poczta Polska, a powinno być Poczta Polska w Gdańsku. Obok znajduje się wizerunek Krzyża Virtutti Militari, najwyższego polskiego odznaczenia bojowego. Wygląd tego miejsca zmieniał się kilkakrotnie. Po wojnie we wrześniu 1946 roku z inicjatywy F. Dąbrowskiego i innych Westerplatczyków, obok miejsca, gdzie mieściła się Wartownia nr V, zniszczona w drugim dniu obrony podczas nalotu, trafiona dwoma bombami, odsłonięto skromny nagrobek poległych z krzyżem i tablicą. W 1962 roku krzyż usunięto, a w jego miejsce ustawiono sowiecki czołg. W 1971 roku złożono tutaj prochy komendanta WST mjr. H. Sucharskiego. W 1989 czołg przesunięto na obecne miejsce, zmieniono układ placu i postawiono piętnaście krzyży z nieśmiertelnikami symbolizującymi poległych w boju.

Czas programu: 0,25h

Wartownia nr 1

Wartownia nr 1 na Westerplatte to jedna z sześciu wartowni zbudowanych w latach 30. XX wieku. Dzięki przesunięciu w roku 1967 na obecne miejsce, uniknęła rozbiórki.

W czasie całego okresu walk o Westerplatte Wartownia nr 1 była kluczowym punktem polskiej obrony. Ogień prowadzony ze schronu w piwnicy i z okien w części naziemnej, uniemożliwiał Niemcom przedostanie się od strony nasady półwyspu czy kanału portowego do centralnej jego części. Bryła budynku, choć rażona odłamkami pocisków i kulami cekaemów, pozostała nieuszkodzona. Dowódcą załogi tego bohaterskiego punktu polskiej obrony był chor. Jan Gryczman. Z około 15-to osobowej obsady, polegli w walkach Zygmunt Zięba i Jan Czywil.

W czerwcu 1974 we wnętrzu Wartowni powstała Izba Pamięci zorganizowana przez koło ZboWiD w Nowym Porcie. W 1980 przekształcona została w istniejący do dziś oddział Muzeum Gdańska.

We wnętrzu Wartowni prezentowane są pamiątki po Wojskowej Składnicy Tranzytowej i jej Obrońcach.

Godziny otwarcia: Muzeum jest czynne w sezonie letnim (maj-wrzesień)
Czas programu: 1,5h
Bilety online: https://muzeumgdansk.pl/oddzialy-muzeum/wartownia-nr-1-na-westerplatte/
wirtualny spacer

Ruiny Nowych Koszar

W 1934 roku rozpoczęto budowę nowego budynku koszarowego, jak na owe czasy bardzo nowocześnie zaprojektowanego. Był to jednopiętrowy budynek o powierzchni 654 metrów kwadratowych, konstrukcji żelbetonowo – szkieletowej wypełnionej półmetrowym murem z cegły. Koszary otrzymały kształt niesymetrycznej litery T, ułożonej częścią poprzeczną równolegle do kanału portowego. W kondygnacji piwnicznej urządzono pomieszczenia przeznaczone na radiostację, kabinę bojowa, elektrownię i magazyn amunicji, kuchnię, stołówkę, magazyn żywności i garaż. Na parterze zlokalizowano centralę telefoniczną, pomieszczenia żołnierskie, umywalnie i centralę szefa kompanii. Na piętrze znajdowała się kancelaria komendanta Składnicy, izba chorych, pokoje oficerów i podoficerów służby czynnej. Dach obiektu był płaski, ale ze względu na wysokie budynki w Nowym Porcie, po drugiej stronie kanału portowego, nie był wykorzystywany bojowo. Koszary z wartownią nr VI – dowódca kapral Edward Łuczyński, stały się centralnie umiejscowionym punktem stanowisk obronnych, otoczonych pięcioma pozostałymi wartowniami i placówkami. W czasie bombardowania obiekt został trafiony dwoma bombami które go dość mocno uszkodziły, ale nie osłabiły zdolności do obrony. Zniszczone zostały radiostacja, kuchnia i instalacja wodociągowa. Zniszczenia, które są widoczne dzisiaj, to skutek celowego wysadzenia obiektu przez sowieckich saperów, już po wojnie. Betonowa ścieżka bezpośrednio prowadząca do pomnika przecina obrys koszar, a po prawej stronie widzimy rumowisko będące jego częścią, reszta została wykorzystana przy umacnianiu brzegu. Przed budynkiem skręcamy w lewo i zatrzymujemy się przed tablicami ufundowanymi przez Radę Miasta Gdańska w 1998 roku, a przedstawiającymi alfabetyczny spis nazwisk wszystkich znanych Obrońców Westerplatte. Kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się wartownia nr III.

Czas programu: 0,25h

Pozostałości po “Willi Podoficerskiej” – Wartowni nr III

Wartownię nr 3 tworzyły dwie izby bojowe, wybudowane w budynku willi podoficerskiej, który zaadaptowano do tego celu z pozostałości zabudowań kurortu. Powstały te izby bojowe w 1934 r w podpiwniczeniu budynku, równolegle z budową pozostałych wartowni . Jedna z izb miała dwie strzelnice, do prowadzenia ognia w kierunku północnym, przez co, wraz z wartownią nr 4 zamykała dostęp do basenu amunicyjnego, w drugiej izbie były także dwie strzelnice, które wraz z wartownią nr 2 i koszarami broniły brzegu Kanału Portowego Podczas ataku 1 września wartownia była ostrzeliwana z Nowego Portu. Jeden z pocisków zabił strzelca Stefana Jezierskiego. Nie atakowano jej bezpośrednio, ale cały czas była pod ciężkim ostrzałem , wyczerpujących psychicznie i fizycznie obrońców .

Czas programu: 0,25h

Plac przed kopcem przy zniczach

Zmierzając w kierunku pomnika zatrzymajmy się na chwilę na placyku gdzie odbywają się oficjalne uroczystości. Siedem schodków po którym wchodzimy, siedem masztów i siedem odlanych z brązu zniczy, którym nadano formę łusek po pociskach – to symbolika tego wszystkiego co zdarzyło w tym miejscu w ciągu siedmiu dni walki, która musiała zakończyć się klęską, ale stała się jednocześnie moralnym zwycięstwem.
Najważniejszym wydarzeniem z historii Westerplatte, oprócz bohaterskiej walki we wrześniu 1939 roku, była wizyta papieża Jana Pawła II. Papież Pielgrzym przybył w to uświęcone polską krwią miejsce na pokładzie trałowca Marynarki Wojennej 12 czerwca 1987 roku na spotkanie z młodzieżą. Myśli, które wypowiedział, zmieniły w odczuciu wielu ludzi słuchających Jego słów całą symboliczną wymowę historycznych wydarzeń kiedy odniósł je do współczesności:
“…Każdy z Was, Młodzi Przyjaciele znajdzie też w życiu swoje Westerplatte, jakiś wymiar zadań który trzeba podjąć i wypełnić, jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć, jakiś obowiązek, powinność od której nie można się uchylić, nie można zdezerterować….”

Czas programu: 0,25h

Kopiec – Pomnik Obrońców Wybrzeża

Na początku lat 60. ubiegłego wieku rozpoczęto planistyczne prace dotyczące modernizacji Portu Gdańskiego. Poszerzono i pogłębiono kanał portowy, łagodnie wyprofilowano “Zakręt Pięciu Gwizdków”, rozbudowano system nabrzeży. Wydobytą ogromną ilość materiału postanowiono “zagospodarować” przy tworzeniu nowej wizji artystycznej terenu Westerplatte. W ten sposób powstał kopiec liczący 22 i pół metra wysokości, na którym postawiono pomnik.

W dniu 9 października 1966 roku został odsłonięty Pomnik Obrońców Wybrzeża. Projekt pomnika i plan zagospodarowania terenu to dzieło zespołu projektantów z Gdańska. Pomnik ma wysokość 25 metrów i złożony jest z 236 bloków granitowych o wadze od 6 do 12 ton pochodzących z kamieniołomów w Strzegomiu i Borowie.

Czas programu: 0,25h