Kiedyś kojarzony z małżeństwem Gucwińskich, dziś z nowoczesnym Afrykarium. To nie tylko wybiegi dla zwierząt, ale też pełen atrakcji teren spacerowo-rekreacyjny i − na co kładzie się coraz większy nacisk − edukacyjny. Ogród Zoologiczny we Wrocławiu to jedna z największych i najpopularniejszych rodzinnych atrakcji w Polsce.

We wrocławskim zoo mieszka 14 tysięcy zwierząt reprezentujących ponad 1000 gatunków, w tym tak uwielbiane przez dzieci „rybki Nemo”, małpki, foki, słonie czy żyrafy. Planując wizytę, warto zwrócić uwagę na pory karmienia czy pogadanki o poszczególnych gatunkach. Wychodzi się z nich z głową pełną wiedzy. Maluszki żywo reagują na gospodarskie zwierzęta, które mogą nakarmić w minizoo. Starsze dzieci z zainteresowaniem zwiedzają pawilon „Klimat, Ludzie, Zwierzęta”. Otrzymują w nim sporą dawkę wiedzy o ocieplaniu się klimatu i problemach, jakie ludzie fundują Ziemi. Wszystko jest przekazane w zrozumiały i ciekawy sposób dzięki zabawom edukacyjnym i multimediom. Uważni obserwatorzy wśród ogrodowych alejek znajdą też krasnala, który jest jednym z setek bajkowych mieszkańców Wrocławia.
Magnesem przyciągającym do zoo turystów z całej Polski jest jednak Afrykarium, czyli udostępniony w październiku 2014 r. pawilon z afrykańskimi zwierzętami wodnymi. W 19 basenach oglądać można mieszkańców rafy koralowej Morza Czerwonego, hipopotamy nilowe, ryby z jezior Malawi i Tanganiki czy rekiny i płaszczki z Kanału Mozambickiego. Te ostatnie można obserwować, przechodząc przez 18-metrowy szklany tunel poprowadzony przez sam środek ich basenu. Przestrzegamy! Jeśli zwiedzanie zaczniecie właśnie od Afrykarium, dzieci wpatrzone w nurkujące pingwiny z Namibii albo afrykańskie kotiki mogą odmówić dalszej wycieczki. Nawet perspektywa zobaczenia słoni, goryli czy egzotycznych motyli może ich nie przekonać.