W życiu każdego rodzica przychodzi moment, w którym wiedza o dinozaurach jest tą najważniejszą. Co wtedy począć z młodymi przyszłymi paleontologami? Zabrać ich do jednego z parków dinozaurów. Najlepiej do Krasiejowa, gdzie kości dinozaurów znaleziono naprawdę.

Przyczynkiem do stworzenia Parku Nauki i Rozrywki Krasiejów było odkrycie na tym terenie kości sprzed 220 milionów lat. Szczątki dinozaurów były tam zdecydowanie lepiej zachowane niż w innych miejscach. Do dziś na terenie JuraParku prowadzone są wykopaliska, które można zobaczyć w trakcie zwiedzania (pawilon paleontologiczny). Zanim jednak zwiedzający tam dotrą, czeka na nich pociąg, którym przejadą przez tunel czasu i przeniosą się do świata dinozaurów. Tam, poza 1,5 kilometrową ścieżką dydaktyczną, przy której ustawionych jest 200 dinozaurów rzeczywistej wielkości (ok. 70 gatunków!), na turystów czeka prehistoryczne oceanarium 3D, Kino Emocji 5D, plac zabaw, a w sezonie letnim − jurajska plaża ze strzeżonym kąpieliskiem.
Dla starszych dzieci uzupełnieniem wyprawy do dinoparku jest mieszczące się tuż obok multimedialne muzeum − Park Nauki i Ewolucji Człowieka. Przekraczając jego mury, przekształcają się w temponautów, czyli podróżników w czasie. Gdy założą na głowę specjalne hełmy, wraz z wirtualnym przewodnikiem cofną się o jakieś… 66 milionów lat, do czasów zagłady dinozaurów. Znajdą się na promie kosmicznym, w wehikule czasu, zobaczą wystawę dotyczącą ewolucji, poznają swoich przodków. Wychodząc z parku, będą mieli wiedzę, jakiej nie zdobędą na żadnej lekcji biologii.

Wydawca: Polska Organizacja Turystyczna