Dzieci uwielbiają parki rozrywki, a Farma Iluzji zapewnia im nie tylko świetną zabawę, ale też sporą dawkę przekazanej w przystępny sposób wiedzy. Do tego w taki sposób, że i rodzice się nie nudzą.

W parku pięknie położonym w malutkich Mościskach, mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Warszawą a Lublinem, atrakcje podzielono na 4 kategorie – „iluzja”, „przygoda”, „rusz głową” i „aktywnie”. Dla spragnionych przygód dzieci to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Szczególnie ciekawie jest latem, gdy nad tamtejszym jeziorem można plażować, pływać łódką, korzystać z boisk i ścianki wspinaczkowej. Jednak nie dla rekreacji w wakacyjne weekendy w Farmie Iluzji są prawdziwe tłumy. Przyciąga je świat magii, do którego można się przenieść dzięki parkowym stanowiskom.
W muzeum iluzji zwiedzających najpierw obserwuje zwielokrotniona twarz Alberta Einsteina, potem… jest tylko lepiej. Labirynt luster, obrotowy domek, pokój Amesa, latająca chata tajemnic, bajkowy teatr cieni, labirynt zapomnienia czy… głowa na talerzu – tam trzeba dzieci pilnować, bo zmysły mogą im spłatać figla. A co poza magią? Muzeum Egipskie i Grobowiec Faraona. Przeprawa tratwami lub szlak trapera na mokradłach. Dla najodważniejszych − rezerwat dzikich smoków. Lasek doświadczeń, drewniane gry, place zabaw i strefa aktywności z tyrolką, trampolinami i parkiem linowym. Po dniu pełnym atrakcji zwiedzający mogą posilić się samodzielnie upieczoną w ognisku kiełbaską.

Wydawca: Polska Organizacja Turystyczna